UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Władze Facebooka wprowadzą niebawem ogromne zmiany w funkcjonowaniu Messengera. Jeden z najbardziej popularnych komunikatorów na świecie doczeka się modernizacji, na której wieść internautom zgrzytają zęby. Wszystko przez próbę zarobienia przez Facebooka jeszcze więcej pieniędzy.

To już nieuchronne. Jak zapowiedział menadżer odpowiedzialny za Messengera, Stan Chudnovsky, do końca tego roku nowa funkcjonalność zostanie wprowadzona u wszystkich użytkowników na całym świecie. Kiedy wdrożono ją u wybranych amerykańskich użytkowników, wywołała falę protestów. O co chodzi?

Facebook postanowił, że od Messengera trafią reklamy. Te mają wyświetlać się pomiędzy kontaktami na liście. Szczególnie dokuczliwe mają być, zdaniem testerów, reklamy sponsorowane umieszczone w sekcji „aktywni teraz”. Mają być tak dokuczliwe, jak znienawidzone „podążające reklamy”, które po przewijaniu strony dalej wyświetlają się w centrum strony.

Chudnovsky przekonuje, że wprowadzenie reklam do Messengera jest konieczne, by zmienić model biznesowy Facebooka. Jak mówi menadżer, gigant ma zamiar skupić się na podwyżkach dla swoich pracowników i zainwestowaniu w sprawniejsze serwery.

Władze Facebooka nie zrobiły sobie jednak nic z protestów i ostrych słów krytyki ze strony internautów. Już pewne, że reklamy będą stopniowo wprowadzane u wszystkich użytkowników aplikacji.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również