UDOSTĘPNIJ

Wszystkim znany jest konflikt pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a Andrzejem Dudą. Mało kto spodziewał się jednak, że Jarosław Kaczyński otwarcie sprzeciwi się działaniu premier Beaty Szydło. Prezes PiS wezwał szefową rządu na dywanik, a wynik wizyty nie był dla Szydło niczym przyjemnym. Teraz losy premier zdają się wisieć na włosku.

Jarosław Kaczyński postanowił porozmawiać z prezes Rady Ministrów osobiście, aby przekazać swoje niezadowolenie z jej działań. Prezesowi PiS nie spodobało się to, jak mało agresywnie i efektywnie Beata Szydło broni, prowadzonej przez rząd kampanii bilbordowej.

Kampania, która ruszyła niedawno ma na celu przekonanie społeczeństwa do proponowanej przez władzę reformy wymiaru sprawiedliwości. Tym, co wywołało największe kontrowersje, jest fakt, że akcję sfinansowano ze środków Polskiej Fundacji Narodowej, której zadaniem jest rozpowszechnianie pozytywnego wizerunku Polski za granicą. Sprawą zajęło się też CBA, gdyż zadanie wyprodukowania plakatów, zlecono całkiem nowej na rynku firmie, której właścicielami są byli pracownicy Szydło.

Nie to jednak zdenerwowało Kaczyńskiego, a właśnie zbyt mało zdecydowana obrona własnych decyzji przez szefową rządu. Według mediów premier przybyła na rozmowę uśmiechnięta i w dobrym nastroju, a opuszczając miejsce spotkania, wyglądała na przybitą i smutną.

Pojawiły się też spekulacje, jakoby Szydło miała stracić w przyszłości stanowisko. To nie pierwszy raz, kiedy w mediach pojawiają się informacje o wątpliwej pozycji premier. Tym razem wszystko wskazuje na to, że Szydło zostanie zastąpiona.

źródło: natemat.pl

[view-galley id=138602]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również