UDOSTĘPNIJ

BBC zajęło się tematem stosunków na linii Rosja-USA. Dziennikarze przekonują, że tak jak kiedyś mawiano, iż wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, dziś wszystkie prowadzą do Rosji, a raczej jej prezydenta, Władimira Putina. 

BBC podkreśla, że Rosja jest kluczowym graczem w konflikcie syryjskim oraz na Ukrainie. To rosyjscy hakerzy zostali oskarżeni o włamanie się na amerykańskie serwery i to Rosja jest podejrzewana o wpływanie na wybory prezydenckie w USA oraz osłabianie Unii Europejskiej poprzez podsycanie podziałów.

– Stany Zjednoczone chcą pokazać, że są jedynym supermocarstwem. Jeżeli Rosja nie będzie chciała się z tym zgodzić, zapłaci za to srogą cenę. Jest zagrożenie konfliktem zbrojnym, nie wiadomo jednak w jakiej formule – mówi autorytet w świecie reporterów, Vladimir Pozner.

Oznacza to, że nawet najbardziej doświadczeni dziennikarze nie wykluczają, że może dojść do bezpośredniego konfliktu zbrojnego.

Rosyjska gazeta Moskovsky Komsolets przekonuje, że iskrą, która rozpali konflikt może być kryzys syryjski, ponieważ to właśnie na tych ziemiach najmocniej ścierają się interesy Rosji i USA. Dziennikarze ostrzegają nawet przed wybuchem III Wojny Światowej.

Z kolei rosyjski czołowy dyplomata, Andrey Kortunov, przekonuje, że stosunki między USA i Rosją były lepsze za czasów Zimnej Wojny.

– Mieliśmy złe relacje z USA, aczkolwiek były one mniej lub bardziej stabilne z racji tego, iż wiadomo było czego można oczekiwać od przeciwnika. Znaliśmy zasady gry. Dziś nie ma zasad, a relacje są niestabilne. 

Zachód oskarża Rosję o zbrodnie wojenne w Syrii i bombardowanie cywili. Rosjanie zaprzeczają i przekonują, że atakują jedynie terrorystów, a o niestabilne stosunki oskarżają USA. Polityczny komentator Leonid Radzikhovsky twierdzi jednak, że „cała rosyjska polityka obraca się wokół żądania respektu od USA„.

To właśnie z tego powodu Rosja miała wycofać się z umowy o redukcji plutonu. Moskwa zażądała by Stany Zjednoczone zdjęły sankcje, zredukowały liczbę wojsk w państwach NATO i zapłaciły Rosji odszkodowanie. To dla USA warunki nie do przyjęcia.

BBC podkreśla, że sytuacja jest dramatyczna, aczkolwiek cytuje również wypowiedź Radzikhovsky’ego, w której przekonuje, iż do otwartego konfliktu zbrojnego nie dojdzie, bo Rosja nie jest w stanie go zwycięsko przeprowadzić. Moskwa będzie jednak wywierać presję na USA, które chce pokazać, iż supermocarstwo jest tylko jedno. Nie wyklucza się, że to Stany Zjednoczone doprowadzą do konfliktu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Polub fanpage redaktora naczelnego Pikio.pl :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPosiadacze bluz „JP100%”, „ACAB” będą mieli poważne problemy
Następny artykułNiemcy wypłacą gejom kilkadziesiąt milionów euro odszkodowań
Albert Wójcik

Redaktor naczelny Pikio.pl. Moje opinie nie mają wpływu na linię redakcyjną, ponieważ z zasady jej nie ma. Jesteśmy jedynym pluralistycznym portalem od lewa do prawa.

Zobacz również