UDOSTĘPNIJ

Takiego rozwoju zdarzeń zdecydowanie nie spodziewał się nikt. Jak się właśnie okazało, to wcale nie poszukiwany przez policję Driss Oukabir stoi za dzisiejszym zamachem terrorystycznym w Barcelonie. Służby dowiedziały się o tym, gdy mężczyzna… sam zgłosił się na posterunek. Informacja zszokowała wszystkich obserwujących wydarzenia w Hiszpanii.

Policja urządziła obławę na Marokańczyka, gdyż na miejscu tragicznego zdarzenia odnaleziono jego dowód osobisty. Przyszedł on jednak sam na komisariat, aby zgłosić, że dokument został mu jakiś czas temu skradziony. Nie zgłosił tego jednak odpowiednim służbom. Wcześniej podano informację, że został aresztowany.

Według hiszpańskiej policji za kradzieżą dowodu oraz organizacją zamachu stoi urodzony w 1989 roku w Aghbali w Maroku brat Drissa Oukabira. Fakt, iż mężczyzna nie powiedział nikomu wcześniej o zgubionym dokumencie, jest dla niej jednak na tyle dziwny, że wciąż będzie badać jego związki ze sprawą.

Informacja zszokowała cały świat, którego wzrok zwrócony jest na Hiszpanię, ponieważ wszyscy byli przekonani, że to koniec. Hiszpańskie media dowiedziały się, że wciąż nie odnaleziono wszystkich osób odpowiedzialnych za dzisiejszy tragiczny w skutkach atak – część terrorystów wciąż jest na wolności i stanowi ogromne zagrożenie.

W czwartkowym zamachu zginęło 13 osób, a około 100 trafiło do szpitali. Dramatyczny bilans może się więc niestety jeszcze zwiększyć.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również