UDOSTĘPNIJ

Im bardziej plują na Polskość zakompleksieni salonowcy pokroju „światowca” Jacka Żakowskiego, tym mocniej Polacy utożsamiają się z tradycyjnym polskim duchem narodu.

W niedzielę od świtu, polski internet obiegał „news” informujący, że ktoś sprofanował nowo otwarty warszawski meczet rozrzucając tam świńskie głowy. Od tylu lat media gównonurtowe uprawiają jazgot poprawności politycznej, utyskiwań na rasizm, ksenofobię, przedstawiając patriotyzm jako faszyzm i nietolerancję. Jako brunatność która obraża postępaków zamieszkujących Polskę, która powinna być tęczowa i europejska, a cała ta salonowa bleblanina zbankrutowała za sprawą świńskiego ryja.

Po reakcji Polaków na incydent podejrzewam, że zaplute postępactwo popadło w głęboką depresję. Kocham swój kraj. Wzruszyłam się – skomentowała jedna z czytelniczek Pikio.pl. Komentarz zebrał ponad 900 polubień. Duch w narodzie nie ginie – 144 polubienia. Sam artykuł na Pikio został „zalajkowany” ponad 19 tys. razy. Z tego co przeglądałem internet, reakcje na innych portalach były podobne.

Oczywiście autorytet Żakowski oburzył się. Autorytet Passent tak samo. Czytam ich wypowiedzi na NaTemat.pl i przypomniałem sobie, że felietonista Paweł Zarzeczny kiedyś powiedział, iż Żakowski ma umysłowość pantofelka. No to ja bym dodał, że jest to umysłowość pantofelka, który przedawkował „Mocarza”. Publicysta ten znalazł winnych. Twierdzi, że winne są wiejskie korzenie mieszkańców polskich miast i że potrzeba czasu, żeby Polacy dorośli do bycia tak tolerancyjnymi jak Francuzi czy Niemcy. Gość nadal wierzy, że jest szansa, że Polacy kiedykolwiek stracą swoją tożsamość. No ma odlot i co pan zrobisz? Nic pan nie zrobisz. Lawirantka Kopacz , nasz Jaś Fasola w spódnicy, małpuje po Tusku walkę z dopalaczami – niech zrobi jakiś spot z wypowiedziami pana Żakowskiego, a Krystyna Czubówna niech przeczyta: zobacz jak mózg człowieka zachowuje się po zażyciu „Mocarza”. Walka na pewno zakończy się sukcesem.

Taki Żakowski najpierw będzie machał do Arabusów, potem będzie machał do postępaków nie przyjmując do wiadomości, że to jest wybuchowa mieszanka multi-kulti i na koniec jako moralny autorytet w pierwszym szeregu zakrzyczy: Je suis Charlie!

Kolega z salonu pana Żakowskiego, pan Passent przyrównał z kolei incydent do nienawiści do gejów, Żydów i murzynów. „To skrajna nietolerancja” – utyskiwał. A pan Mocarz dodawał na łamach NaTemat: Winni są politycy i dziennikarze, którzy straszą Polaków i sieją nienawiść. No tak, przecież żaden muzułmanin nigdy jeszcze nie dał wyrazu swojej agresywnej kulturze i nie rozstrzeliwał choćby chrześcijan. Nie dokonał żadnego zamachu, nie obciął głowy Anglikowi w centrum Londynu. Mam taką propozycję dla panów tolerancyjnych dziennikarzy. Sprowadźcie sobie w imię tolerancji i otwartości na inne kultury do domów kilku muzułmanów, a następnie poopowiadajcie im trochę o wspaniałości LGBT. Po czym fundnijcie im po maczecie i nadstawcie karku. Niech czują się jak u siebie.

Z tym Żakowskim to jest trochę jak z bajką o mrówce i koniku polnym. Niepomny jutra, płochy i swawolny… . Oczywiście pan nadpublicysta odgrywa rolę konika polnego.

Jednakże w Kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym nie ma już mody na elgiebetystyczno-postępackie połajanki Mocarza i jego qmpli z salonu. Teraz modna jest biała siła, biały stan, biała rasa, Grzegorz Braun.

Niedawno odbyła się bardzo ważna i bardzo ciekawa dyskusja, jak to internet okrzyknął „zaowodowego Polaka” z „zawodowym Żydem”. Czyli Pięknego Polaka Grzegorza Brauna i Szewacha Weissa. Rzecz jasna ambasador Izraela obrażony był takim określeniem. Natomiast nasz Piękny Polak przyznawał, że czułby się zaszczycony, gdyby go nazywać zawodowym Polakiem. Orzeł Biały zdemolował intelektualnie ambasadora Izraela. Pan „Przyjaciel Polaków” ze studia wyszedł nagi – obnażony siłą propolskich argumentów do imentu. Ta rozmowa to skarbnica wiedzy, polecam obejrzeć. Całkowicie skompromitowana została idea, której wyrazem są tzw. roszczenia żydowskie wysuwane przez organizacje żydowskie. Nasz Orzeł Biały zaorał również szponami erudycji, figury retoryczne objawiające się w zarzucaniu antysemityzmu każdemu Polakowi, który nie potakuje lobby żydowskiemu.

Ktoś napisał, że dyskusja ta powinna zostać wyemitowana w TVP w czasie największej oglądalności. W momencie, kiedy tak się stanie, będzie to chwila, w której to przestaniemy żyć w Kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym, a zaczniemy w Polsce.

Polub mój fanpejdż, by być na bieżąco z moimi felietonami:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również