UDOSTĘPNIJ

O tym, że na dachach wokół placu Zamkowego rozlokowani byli snajperzy pisaliśmy już wcześniej. Głos w tej sprawie zabrał Leszek Balcerowicz, który nie szczędził PiS krytyki. Jak stwierdził, snajperzy wcale nie mieli za zadanie ochraniać wydarzenie.

Balcerowicz skomentował miesięcznicę w ostrych słowach. Jak stwierdził, strzelcy rozlokowani na dachach nie mieli strzec wydarzenia, a zastraszać. Ich umiejscowienie na budynkach Balcerowicz odbiera także jako przejaw paranoi władzy.

– Kolejna „miesięcznica smoleńska”: 2500 policjantów i strzelcy na dachach świadczą bądź o chęci zastraszania ludzi, bądź o paranoi – skomentował Balcerowicz.

Co do paranoi, Balcerowicz także ma wytłumaczenie. W dalszej części komentarza cytuje książkę „Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści”. Zgodnie z jej treścią, wróg Prawa i Sprawiedliwości ma być jedynie wyimaginowany i służy do wsparcia paranoicznego przesłania, które uwiarygodni demagoga „siejącego nienawiść”. Mowa oczywiście o Jarosławie Kaczyńskim.

– Polecam książkę R.S. Robina i J.M. Posta „Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści”. Oto próbka: „Siejący nienawiść demagog, podżegający swoich zwolenników przeciwko wyimaginowanym wrogom, przez jednych zostanie zlekceważony jako ekstremista, ale przez tych, którym potrzebne jest fałszywe wsparcie w postaci paranoicznego przesłania, będzie uznany za zbawiciela” – kwituje Balcerowicz.

źródło: facebook.com/LeszekBalcerowicz
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również