UDOSTĘPNIJ

Umiejętność krytycznego myślenia oraz czytania ze zrozumieniem w polskim społeczeństwie stoi na bardzo niskim poziomie i nie spełnia minimalnych standardów – głoszą opublikowane pod koniec ubiegłego roku badania socjologiczne OECD przeprowadzone w ramach Międzynarodowego Badania Kompetencji Osób Dorosłych  w 24 krajach.

Grupie badanych przedstawiono fałszywe i prawdziwe informacje oraz podsumowania z badań naukowych. Uczestników badania nie poinformowano jednak o tym, że niektóre informacje nie są zgodne z rzeczywistością.

Zdolność badanych do odróżniania wiadomości sfabrykowanych, zawierających nieprawdopodobne informacje od tych prawdziwych, okazała się bardzo niska. W porównaniu z innymi państwami OECD poradziliśmy sobie tragicznie ponieważ co piąty Polak nie potrafił zrozumieć i ocenić autentyczności podawanych mu informacji.

Badacze doszli też do zaskakującego wniosku – im mniej prawdopodobna informacja, tym większy odsetek badanych uznawał ją za prawdziwą. Natomiast gdy wiadomości przypisywały znanym postaciom nieprawdziwe cytaty, sprzeczne z poglądami przez nie głoszącymi – liczba osób, które w nie wątpiły drastycznie spadała.

Z badań wynika również, że polski czytelnik ignoruje najistotniejsze części tekstów tj. liczby czy nazwiska a sam tekst czytany jest kompletnie bez zrozumienia. Blisko 3/4 badanych nie wyraziło żadnych wątpliwości dotyczących statystyk niezgodnych z podstawowymi prawami matematycznymi – tylko 11% zauważyło, że są błędne.

W przypadku prostych wykresów dotyczących gospodarki, zawierających jednak rażące błędy merytoryczne tylko 15% badanych zauważyło nieprawidłowości jednak gdy tekst zawierał stwierdzenie prowokujące negatywną reakcję – wskaźnik ten spadał do 7%.

Jak wyjaśnia dr Antoni Ściemiński, socjolog z Politechniki Olsztyńskiej, polski czytelnik przyjmuje za prawdziwe wszystko co szatą graficzną i stylem przypomina źródła, którym zwykł ufać, jednocześnie nie przyjmując uwagi do treści. Dotyczy to najczęściej materiałów, które mogą wywołać silne odruchy emocjonalne lub które współgrają z uprzedzeniami badanych.

– Jedyny wniosek, jaki mogę poprzeć całym swoim autorytetem naukowym to ten, że Polacy są po prostu głupsi od innych narodów – mówi dr Ściemiński.

Są też dobre wiadomości.

Nasza młodzież (między 16 a 19 rokiem życia) wyszła w ostatnim badaniu czytania ze zrozumieniem i krytycznego myślenia lepiej niż młodzież z większości krajów m. in. Niemcy, Austria, Słowacja, Kanada, Wlk. Brytania, Włochy czy USA.

Jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku odsetek ludzi nie potrafiących czytać ze zrozumieniem wynosił w Polsce 40 proc. Jest więc zauważalna poprawa.

Najlepsi w badaniach okazali się Japończycy.

źródło:gazeta.pl/informatorcodzienny

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również