UDOSTĘPNIJ
print screen programu dzieje się na żywo w wp.pl

Papież Franciszek przedłużył swoje upoważnienie jakie dał księżom w sprawie rozgrzeszania za dokonywanie aborcji. Decyzję katolickiego przywódcy duchownego komentowali w Wirtualnej Polsce Kazimiera Szczuka oraz Tomasz Terlikowski. Ta pierwsza została wyprowadzona z równowagi i opuściła studio.

Papież Franciszek przedłużył upoważnienie jakie dał wszystkim księżom do rozgrzeszania osób, które zdecydowały się dokonać zabiegu przerwania aborcji. Jak podkreślił katolicki przywódca, przebaczenie mogą uzyskać jedynie te osoby, które szczerze żałują za swoje czyny.

Do skomentowania decyzji Franciszka zostali zaproszeni do studia Wirtualnej Polski zadeklarowana feministka i zwolenniczka aborcji, Kazimiera Szczuka oraz katolicki publicysta i przeciwnik jakiejkolwiek aborcji, Tomasz Terlikowski.

Jak można było się spodziewać, taka mieszanka prędzej czy później musiała wybuchnąć i tak się stało. Już na początku dyskusji, cała rozmowa zeszła na tor wzajemnych oskarżeń i mało merytorycznych argumentów.

 – Myślałam, że pan jest świętszy od papieża, pan się tak przedstawia. […] Pan jest nienormalny, zaraz wyjdę. Przed kim pan się popisuje? – próbowała przekrzyczeć Terlikowskiego Szczuka.

Ten z kolei zaczął porównywać aborcję do Holocaustu i innych masowych ludobójstw i oskarżył feministki o przyczynianie się do mordowania na szeroką skalę niewinnych dzieci.

 – Kobiety nie mogą zabijać swoich dzieci i kościół tego broni. W pewnym momencie zabijanie Żydów nie było karalne, a było morderstwem. To państwo mordujecie kobiety, zgadzając się na aborcje – przekonywał Terlikowski.

 – Ostatni raz rozmawiam z panem Terlikowskim, niestety pan ma nierówno pod sufitem. Jest fanatykiem religijnym – powiedziała Szczuka wychodząc ze studia.

 – Pani jest fanatyczką laicką i pani nie zna biologii! – odpowiedział jej Terlikowski.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

bh, źródło: dzieje sie na zywo w wp

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również