UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/wadowice24.pl

Robert Biedroń odwiedził w miniony weekend Wadowice gdzie odbywała się debata „progresywnych burmistrzów, prezydentów i wójtów”. Spotkanie z udziałem prezydenta Słupska zostało jednak zakłócone przez przeciwników LGBT.

Spotkanie „progresywnych burmistrzów, prezydentów i wójtów” organizowane przez burmistrza Wadowic od samego początku nie zapowiadało się dobrze. Najpierw uczestnictwa odmówiło większość zaproszonych gości, w tym wójtowie okolicznych miejscowości. A potem na samo spotkanie przyszło bardzo mało osób. Sam Robert Biedroń zjawił się na spotkaniu grubo po umówionym czasie.

Wraz z biegiem czasu, spotkanie odchodziło od zamierzeń organizatorów jeszcze dalej. Niedługo po jego rozpoczęciu głos zabrał Rajmund Pollak, lokalny działacz Solidarności i radny sejmiku wojewódzkiego oraz były asystent posła Kukiz ’15 Józefa Brynkusa.

Mężczyzna poruszył dwie kwestie tj. orientację seksualna prezydenta Słupska oraz jego poparcie dla Ruchu Autonomii Śląskiej. Pollak nie chciał oddać głosu innym gościom i wdawał się w sprzeczki z innymi uczestnikami spotkania.

Kiedy próbowano odebrać mu mikrofon, z sali miały paść okrzyki „Nie chcemy tu gejowskiej propagandy”. Była potrzebna interwencja policji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: wadowice24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również