UDOSTĘPNIJ

Sejmowa komisja zdrowia rozpatruje dziś projekt, po którego wdrożeniu tabletki „dzień po” sprzedawane będą jedynie na receptę. W czasie posiedzenia doszło do ostrej wymiany zdań między byłym i obecnym ministrem zdrowia.

Argumentem, na który powoływał się Konstanty Radziwiłł, broniąc projektu, jest fakt, iż teraz wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne dostępne są na receptę. Co więcej, jak uważa minister, są to środki o silnym, potencjalnie niebezpiecznym działaniu. Dlatego też dla tabletki „dzień po” nie chciałby stosować wyjątku.

W kontrze do stanowiska Radziwiłła, wypowiedział się na komisji Bartosz Arłukowicz. Wypomniał ministrowi jego słowa na temat zgwałconej 12-latki.

 – Pan powiedział publicznie, że nie podałby pan tabletki EllaOne zgwałconej 12-latce i zrobił pan to jako minister. To jest rzecz, która właściwie zmieniła moje rozumienie pana postawy i pana patrzenia na politykę. Te słowa, które pan wypowiedział, wykopały między nami cywilizacyjny rów. Pan po prostu rozpoczął długotrwałą wojnę z kobietami: in vitro, standardy okołoporodowe, zaostrzanie aborcji – grzmiał Arłukowicz.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również