Strona Główna Opinie Polityka Awantura na posiedzeniu komisji Rady Warszawy

Awantura na posiedzeniu komisji Rady Warszawy

UDOSTĘPNIJ

Trwają ostatnie konsultacje Komisji ładu przestrzennego Rady Warszawy w sprawie zagospodarowania terenów w rejonie ulicy Poznańskiej. Sprawa wzbudza na tyle duże emocje, że ostatnie posiedzenie skończyło się awanturą i interwencją policji.

Tematem wczorajszych obrad komisji był miejscowy plan zagospodarowania Śródmieścia południowego. To jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów w Warszawie, z doskonałą infrastrukturą i lokalizacją. Jednak do dzisiaj, pomimo wielu lat procedowania, nie doczekał się uchwalenia planu i co za tym idzie uporządkowania ładu architektonicznego. Próby przyspieszenia prac napotykają na opór niektórych środowisk.

Pomimo braku planów, powstało już zresztą wiele projektów inwestorskich. Bank PKO BP chce wybudować wieżowiec na rogu ulic Marszałkowskiej i Nowogrodzkiej, a spółka BBI Development zamierza zrealizować projekt 170 metrowego budynku Roma Tower na terenach archidiecezji warszawskiej. Z kolei miasto, które jest właścicielem terenu po liceum im. Hoffmanowej, forsuje budowę dwóch wieżowców (160 i 180 m.). Uchwalenie planu może pozwolić także na budowę wieży o wysokości 230 metrów u zbiegu Al. Jerozolimskich i ulicy Chałubińskiego, a na południe od wieżowca Elektrim na 220 metrowy budynek. Dokument umożliwiłby także uporządkowanie przebudów kilkudziesięciu kamienic w ścisłym centrum Warszawy.

Planom budowy wieżowców sprzeciwiają się jednak niektóre środowiska. Na posiedzeniu Komisji pojawiła się grupa kilkunastu miejskich aktywistów, na których czele stanął Antoni Wiesztort z Kolektywu Syrena, znany zarówno w środowisku warszawskich aktywistów, jak i policji. Zasłynął ubiegłoroczną akcją barykady przy dawnym liceum Hoffmanowej przeciwko sprzedaniu działku pod budowę wieżowców.

Aktywni „Aktywiści”

Posiedzenie komisji rozpoczęło się spokojnie, jednak już po 20 minutach aktywiści coraz głośniej zagłuszali dyskusję radnych. Obrady zostały w końcu przerwane, a przez prawie godzinę aktywiści oskarżali radnych, miasto i deweloperów o korupcję. Radnemu Michałowi Czaykowskiemu, zarzucono „branie pieniędzy pod stołem”. Lider aktywistów, Antoni Wiesztort, twierdził, że ma nawet na to dowody – nagranie, w którym jeden z radnych ma się godzić na płatną protekcję. Dowodu jednak nie przedstawił. Z takimi argumentami i sposobem prowadzenia dyskusji nie zgadzał się radny Piotr Guział, były burmistrz Ursynowa. Apelował on o uspokojenie się i prowadzenie obrad w normalnych warunkach. Tłumaczył też, że uchwalenie planu jest niezbędne dla tej okolicy. Z kolei Grzegorz Buczek, wieloletni samorządowiec i urbanista, próbował napomnieć awanturującego się mieszkańca, aby zachowywał się przyzwoicie oraz zdjął czapkę podczas mówienia do radnych. Jego uwagi spotkały się z drwinami i propozycją ściągnięcia majtek skoro jego ubiór przeszkadza.

Niski poziom dyskusji oraz brak kontroli nad prowadzeniem komisji spowodował, że Przewodniczący Michał Czaykowski przerwał obrady, a radna Krystyna Prońko zadzwoniła po policję. Interwencja zakończyła się wylegitymowaniem części z aktywistów (pozostali nie posiadali dowodów osobistych). Cel „aktywistów” został wykonany. Kolejne opóźnienia w procedowaniu planów miejscowych w Warszawie.

Zobacz również