UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay/flickr

Do tragicznego zdarzenia doszło pod koniec maja w jednym z częstochowskich komisariatów policji. Prokuratura bada sprawę pod kątem przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i niedopełnienia przez nich obowiązków.

67-letniego Austriaka zatrzymano po tym, jak miał naruszyć nietykalność osobistą ochroniarza na koncercie na otwartym powietrzu. Służby porządkowe imprezy zatrzymały mężczyznę i przekazały policji. Z obywatelem Austrii była jego żona, która też udała się na komisariat.

Herbert M. miał problemy z sercem i przebył już raz zawał. Małżonka uprzedziła o tym funkcjonariuszy, lecz ci mieli nie zważać na jej słowa. Austriacki portal kurier.at podaje też, że gdy mężczyzna walczył o życie, ci wykpiwali jego prośby o pomoc.

Obcokrajowiec poczuł się źle po badaniu alkomatem na komendzie (okazało się, że para Austriaków była pod lekkim wpływem alkoholu). Wezwano karetkę, która przybyła po 10 minutach. Lekarz stwierdził zgon. Sekcja zwłok wykazała ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową.

Śledztwo przeniesiono z Częstochowy do Lublińca w celu zapewnienia bezstronności sędziego. Prokuratura zbada nieprawidłowości w czynnościach policyjnych oraz czy policjanci nieumyślnie spowodowali śmierć obywatela Austrii.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również