UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Chyba nikt nie spodziewał się, że to lewica zaatakuje postawę Unii Europejskiej oraz parlamentarnej opozycji w sprawie relokacji uchodźców. Mimo swojej niechęci do Prawa i Sprawiedliwości Leszek Miller nie pozostawił suchej nitki na próbie wymuszenia na polskich władzach decyzji o przyjęciu imigrantów.

Jeżeli od Polski domaga się solidarności to polskie decyzje muszą być dobrowolne – grzmiał na antenie TVP lider SLD.

Miller zastanawia się, na jakiej podstawie prawnej Komisja Europejska miałaby ukarać nasz kraj za nieprzyjmowanie uchodźców. Dodaje także, że przymuszanie do podejmowania takich decyzji jest sprzeczne z założeniami, na których wybudowana została Unia Europejska.

Jestem przeciwny takiej mechanicznej relokacji. Imigranci czy uchodźcy to nie są meble, które można przenosić i nie pytać ich o zgodę – mówi Leszek Miller.

Zauważa on także, że Komisja Europejska musiałaby liczyć na jednomyślność wszystkich państw, by nałożyć na nas karę, co oczywiście jest niemożliwe, biorąc pod uwagę sytuację np. Węgier czy Czech. Jego zdaniem Jean Claude-Juncker może nam jedynie ,,pogrozić palcem”, a polska opozycja parlamentarna powinna znacznie bardziej ważyć swoje słowa w tej kwestii.

Taka postawa z pewnością mocno rozczaruje Grzegorza Schetynę oraz Ryszarda Petru. Do tej pory politycy SLD również krytycznie podchodzili do polityki prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, a słowa Leszka Millera stworzyły swoisty wyłom w dotychczasowej jedności w tej kwestii.

źródło: TVP Info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również