UDOSTĘPNIJ
fot. facebook

Nowozelandzki artysta, Benjamin Lloyd postanowił dać trochę frajdy chorym dzieciom w jednym ze szpitali i sprawia im tymczasowe tatuaże.

Ogromna część z nas w dzieciństwie marzyła o prawdziwych tatuażach, jednak z wiadomych przyczyn nie było to możliwe. Dlatego w różnego rodzaju gumach i czipsach można było znaleźć tymczasowe tatuaże, które przy pomocy odrobiny wody można było sobie sprawić na swoim ciele.

W podobny sposób uszczęśliwić chore dzieci postanowił jeden z nowozelandzkich artystów, Benjamin Lloyd. Tatuażysta – używając zmywalnego po krótkim czasie tuszu – ozdabia ciała dzieci w jednym ze szpitali w Auckland w Nowej Zelandii. Akcja artysty spotkała się z ogromnym zainteresowaniem młodych pacjentów i wdzięcznością rodziców, którzy widzą jak bardzo zafascynowane i uradowane są ich pociechy.

Podobnego zdania są lekarze opiekujący się dziećmi. Według nich, dzięki tymczasowym tatuażom młodzi pacjenci wykazują lepsze samopoczucie wynikające z bycia wyjątkowym.

fot. facebook
fot. facebook
fot. facebook
fot. facebook
fot. twitter
fot. twitter

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: unilad

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDonald Tusk oddał hołd ofiarom zamachów
Następny artykułNapisał, że wrzucił rurkę do silnika samolotu. Zrujnowało mu to życie
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również