UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Przy okazji meczu towarzyskiego pomiędzy Polską a Urugwajem odbyło się kadrowe pożegnanie Artura Boruca, wieloletniego reprezentanta naszego kraju na arenie międzynarodowej. Mało kto jednak pamięta polityczny skandal z jego udziałem. 

W roku 2007 w Helsinkach w ramach eliminacji do Euro 2008 Polska rozegrała mecz z Finlandią. Spotkanie zakończyło się remisem, a Artur Boruc zaliczył doskonały występ. Po wszystkim w szatni pojawił się ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński, który obecny był na trybunach. Wtedy pomiędzy Borucem a głową państwa polskiego doszło do legendarnej już rozmowy.

Też byłem bramkarzem

Podczas wizyty w szatni Kaczyński urwał z naszym bramkarzem krótką rozmowę. Wyznał w niej, że także był bramkarzem, ale w piłce ręcznej. Wtedy Artur Boruc wypalił w sposób, który zapamiętany zostanie na zawsze. Nie spodziewał się jednak, że Lech Kaczyński ku zdziwieniu zaszokowanych świadków, będzie miał dla niego gotową odpowiedź.

Ja też byłem kiedyś bramkarzem, w piłce ręcznej.

– To chyba w tę rękę wszystko pod poprzeczkę panu rzucali, co?

– Ale dołem wszystko broniłem.

Ta piękna dziewczyna jest córką polskiej gwiazdy sportu - której? Nie zgadniesz!

15 największych sekretów ujawnionych przez WikiLeaks

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również