UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Md iet)

Podczas gdy Europa zmaga się ze wzrastającą wciąż falą uchodźców oraz imigrantów, bardzo bogate, muzułmańskie kraje nie zamierzają pomagać w ich rozlokowaniu. Chociaż w Arabii Saudyjskiej istnieje miasto stworzone ze 100 tys. klimatyzowanych, ognioodpornych namiotów, które mogłyby pomieścić aż 3 mln przybyszów, nie przyjęto tam ani jednej osoby.

Mina to miasto, które znajduję się w odległości ok. 5 km od Mekki. Zazwyczaj przybywają do niego pielgrzymi, jednak zajmują namioty jedynie przez 5 dni w roku. Poza tym krótkim okresem stoją one puste. Są klimatyzowane, wygodne, mają łazienki i kuchnie. Cały teren podzielony jest na obozy i zajmuje ok. 20 km kwadratowych. Jego władze nie są jednak chętne, aby przyjąć tam jakichkolwiek nieplanowanych gości.

Jak potwierdzają dane udostępniane przez ONZ, Arabia Saudyjska w ogóle nie zdecydowała się na oficjalne ulokowanie na swoim terenie uchodźców z Syrii, czy Iraku. Perfekcyjny kontrast dla tego kraju stanowi za to Liban, który przyjął aż 1,3 mln uchodźców stanowiących teraz ponad 25 proc. populacji państwa. Władze krajów europejskich dziwią się, dlaczego Arabia Saudyjska posiadająca tak wielkie możliwości ekonomiczne nie chce w żaden sposób pomóc w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego. Kraj tłumaczy to oczywiście kwestiami finansowymi.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również