UDOSTĘPNIJ

Cichy konflikt pomiędzy Arabią Saudyjską i USA trwa nieprzerwanie od 11 września 2001 roku. Oskarżony o współpracę z terrorystami kraj wcale nie zamierza bowiem przychylać się do zarzutów Amerykanów, dochodząc swojej wersji sprawiedliwości w sądzie. Nowego ruchu Arabii Saudyjskiej w tym sporze nikt się jednak raczej nie spodziewał.

Według przedstawicieli Arabii, Amerykanie nigdy nie udowodnili krajowi jakiegokolwiek udziału w zamachu na WTC oraz Pentagon, dlatego nie muszą oni regulować żadnych należności wobec rodzin zmarłych i poszkodowanych. Nie chcą być także bezpośrednio łączeni z zamachowcami, mimo że aż 15 na 19 z nich pochodziło właśnie z Arabii Saudyjskiej. Z tego powodu kraj postanowił zawalczyć w sądzie o oddalenie 25 pozwów, w których zarzucono mu pomocnictwo w atakach z 11 września 2001 roku.

Komisja, która zajmowała się dochodzeniem w sprawie tragicznych zamachów, rzeczywiście nie stwierdziła powiązań pomiędzy osobami rządzącymi Arabią oraz Al-Kaidą. Nie wykluczyła jednak, że organizacja mogła być wspierana przez nie osobiście, a nie z funduszy państwowych.

Czas pokaże, czy sąd na nowojorskim Manhattanie przychyli się do głośnego wniosku przedstawicieli Arabii Saudyjskiej. Pomimo upływu wielu lat kontrowersje w sprawie zamachu na WTC nie cichną, zaskakując po raz kolejny opinię publiczną oraz władze obu biorących udział w sporze państw.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również