UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Michael Vadon /

Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych znalazł się na celowniku międzynarodowej grupy hakerskiej „Anonymous”. Na ich oficjalnym koncie na jednym z portali społecznościowych pojawiła się groźba zaadresowana do Donalda Trumpa. Chwilę później zaczęto publikować pierwsze materiały mające go skompromitować.

Niecały tydzień temu w sieci pojawiły się informacje o raporcie amerykańskich służb wywiadowczych, w którym można było przeczytać m.in że Rosjanie są w posiadaniu kompromitujących Trumpa materiałów. Chodzi o rzekome nagrania orgii w jakich miał uczestniczyć prezydent USA podczas pobytu w Rosji. Donald Trump naturalnie wszystkiemu zaprzeczył i nazwał te doniesienia absurdalnymi.

Teraz do akcji wkroczyli hakerzy z najbardziej znanej na świecie grupy tj. Anonymous. Na ich profilu na jednym z portali społecznościowych najpierw pojawiła się groźba zaadresowana do nowego prezydenta USA.

Hakerzy grozili, że zaczną publikować materiały świadczące o biznesowych powiązaniach Donalda Trumpa „z rosyjską mafią, przemytnikami dzieci i ludźmi piorącymi brudne pieniądze” oraz innych.

 – To nie lata 80. W sieci nic nie ginie. Będziesz tego żałował przez następne 4 lata – przekonują hakerzy.

I rzeczywiście, niedługo potem na profilu „Anonymous” zaczęły się pojawiać pierwsze materiały. Część z nich to artykuły sprzed lat, w których możemy przeczytać o rzekomych powiązaniach Trumpa z rosyjską mafią (m.in. o tym jak prał brudne pieniądze razem z rosyjską mafią).

Jak zauważają obserwatorzy – spora część z publikowanych materiałów była ogólnodostępna w sieci i nie są niczym nowym. Pojawiły się jednak również materiały o handlu ludźmi, molestowaniach seksualnych oraz oddawaniu własnej córki pod opiekę pedofila.  bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również