UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia

O tym, że w wywiadach nie należy mówić niektórych rzeczy, przekonała się właśnie Angelina Jolie. Jej opowieść, o tym, jak pozyskiwała nieletnich aktorów do swojego najnowszego filmu, oburzyła tysiące internautów.

W wywiadzie dla Vanity Fair aktorka opowiadała o swojej najnowszej produkcji „Najpierw zabili mego ojca” kręconej w Kambodży. Całą uwagę skupiła jednak jej wypowiedź na temat dzieci występujących w filmie.

Jolie wyznała, że poszukiwano ich w sierocińcach, cyrkach i szkołach działających w slumsach. Opowiedziała również, jak dokładnie wyglądał casting.

Dzieci wzięły udział w przerażającej grze. Przed każdym z nich położono pieniądze oraz poproszono, by myślały, na co wydałyby taką sumę, a następnie wzięły ją i uciekały.

Na biegnące dzieci czekał jednak reżyser filmu. Miało to być odtworzeniem sceny z planowanego filmu.

Aktorka dodała, że rolę otrzymała dziewczynka, która najpierw przez bardzo długi czas patrzyła na położone przed nią pieniądze, a później nie mogła poradzić sobie z tym, że zostały jej one odebrane przez reżysera. Później wyznała, że chciała przeznaczyć je na pogrzeb swojego dziadka.

Kiedy zmuszona była je oddać, wprost zalały ją emocje – relacjonowała Angelina Jolie.

Fani po przeczytaniu wywiadu są w szoku, że ich idolka brała udział, w czymś takim, a w dodatku się tym chwali. Ich zdaniem twórcy filmu w okrutny sposób wykorzystali nieświadome dzieci.

Jak ona może tak spokojnie o tym opowiadać? Przecież to wykorzystywanie bezbronnych dzieci! – skomentowała sprawę jedna z internautek.

źródło: polityka.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również