UDOSTĘPNIJ
fot. Wikipedia

Prezydent Andrzej Duda coraz odważniej pogrywa z władzami Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem naraził się Beacie Szydło.

Na wierzch wychodzi coraz więcej szczegółów dotyczących decyzji prezydenta o rezygnacji z wręczenia nominacji generalskich 15 sierpnia. To właśnie w tej kwestii miało paść ultimatum.

Prezydent stracił cierpliwość po wszczęciu postępowania wobec jego zaufanego generała, Jarosława Karszewskiego. Do tej pory to właśnie on analizował dla głowy państwa nominacje generalskie.

Prezydent zapowiedział, więc że albo postępowanie wobec generała Karszewskiego zakończy się w ciągu miesiąca, albo uroczystość wręczenia nominacji się nie odbędzie. Według doniesień premier zignorowała jednak to ultimatum, w efekcie czego doprowadzono do obecnego impasu.

Prezydent nadal stoi jednak na stanowisku, że jeśli generałowi nie zostaną postawione poważne zarzuty, to powinien natychmiast otrzymać on ponownie dostęp do niejawnych informacji. Żąda również uwzględnienia swoich wniosków w kwestii reformy systemu dowodzenia armią.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również