UDOSTĘPNIJ
fot.wikimedia commons

Od wydarzeń 11 września Stany Zjednoczone Ameryki toczą nieprzerwaną wojnę z terroryzmem. W ostatnich godzinach urzędowania Baracka Obamy amerykańskie wojsko postanowiło przekazać Państwu Islamskiemu specjalny „prezent” od byłego już prezydenta.

Amerykański departament obrony poinformował, że w ostatnich godzinach kadencji 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka H. Obamy przeprowadzono atak na pozycje Państwa Islamskiego. W ramach nalotu zrealizowanego przy użyciu samolotu B-52 na ISIS spuszczono 14 bomb i pocisków rakietowych.

Celem ataku był obóz szkoleniowy Państwa Islamskiego zlokalizowany na terytorium zdestabilizowanej od upadku reżimu pułkownika Muammara Kadaffiego Libii.

Bombardowanie nie było jedynym sposobem ataku na islamistów. Pentagon wykorzystał też specjalne drony bojowe. Łącznie w wyniku ataku pozbawiono życia ponad 100 bojowników Państwa Islamskiego.

– Zniszczenie tego obozu treningowego utrudni szkolenie i zniechęci islamistów oraz przedstawicieli części syryjskich bojówek do współpracy z tzw. Państwem Islamskim na polu walki – powiedział kapitan Jeff Davis, rzecznik Pentagonu.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również