UDOSTĘPNIJ

Choć może brzmieć to kuriozalnie, to Amerykanki z Los Angeles mocno popierające Hillary Clinton nie mogą już uprawiać seksu i zupełnie straciły ochotę na łóżkowe igraszki. Nie jest to żadna akcja, tylko… problemy z akceptacją zwycięstwa Donalda Trumpa. Po wyborach znacznie wydłużyły się kolejki do specjalistów. 

Los Angeles to bastion wyborczy Hillary Clinton. Wszyscy w mieście byli przekonani, że kandydatka Demokratów bez problemu zwycięży w wyborach prezydenckich. Rychło się okazało, że rzeczywistość zweryfikowała intuicję amerykańskich kobiet. Donald Trump pokonał rywalkę w decydującym starciu.

Tematem problemów łóżkowych amerykańskich kobiet w LA postanowili zainteresować się seksuolodzy. Kimberly Resnick Anderson podaje, że to… wina Trumpa.

– Kobiety coraz łatwiej się denerwują. Irytują się głównie, gdy to ich mężczyźni chcą zainicjować seks. Myślę, że to głównie wina Trumpa – mówi Anderson.

Problem dotyka przede wszystkim kobiet, które nie znały swoich partnerów podczas kampanii wyborczej. Amerykanki mają bać się, że mężczyźni inicjujący seks mogli popierać Trumpa, który według nich „kompromitował się skandalicznymi wypowiedziami, brakiem szacunku i instrumentalnym podejściem do kobiet”.

Seksuolodzy podkreślają, że klęska Clinton całkowicie zabiła libido kobiet, które w Los Angeles gorąco ją popierały. Po wyborach faktycznie znacznie wydłużyły się  kolejki do specjalistów.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również