UDOSTĘPNIJ

Amerykańskie wojsko przyznało oficjalnie – bombardowanie szpitala w Afganistanie, do jakiego doszło w sobotę, jest wynikiem działań wojsk USA. Już wcześniej istniały podejrzenia, że odpowiedzialni za atak są właśnie siły amerykańskie, te jednak rozmijały się z oficjalnym orzeczeniem.

Pentagon oficjalnie przyznał się do błędu jakim było zbombardowanie szpitala w Kunduzie. Na skutek tych działań zginęły 22 osoby. Wśród zmarłych jest wielu lekarzy związanych z organizacją Lekarze bez Granic, ale także i dzieci, które spłonęły żywcem.

Personel wybiegł na zewnątrz, kiedy budynek zaczął się palić. Później z żalem stwierdziliśmy, że 10 pacjentów zmarło. 6 z nich znajdowało się na oddziale intensywnej terapii i nie mogło opuścić budynku. Niektórzy z nich spłonęli żywcem w swoich łóżkach, wśród nich były dzieci. Zginęło również 12 pracowników Lekarzy bez Granic. W sumie 22 osoby. 37 zostało rannych” – poinformowała Meini Nikolay, prezes centrum operacyjnego Lekarzy bez Granic w Brukseli.

John Campbell, dowódca sił amerykańskich w Afganistanie, przyznał, że tragedia jest wynikiem błędu i wojska amerykańskie nigdy umyślnie nie zaatakowałyby placówki medycznej. Zapowiedział też, że więcej takich incydentów nie będzie miało miejsca.

Sprawa bombardowania szpitala w Kunduzie dorobiła się już trzech śledztw – prowadzonego przez koalicję afgańsko-amerykańską, NATO i przez Pentagon. Nikolay uważa jednak, że żadne z nich nie są niezależne.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


źródło: tvp.info, pl.sputniknews.com
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również