UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Ambasada Rosji oskarża TVN24 o manipulację w związku z wywiadem, który udzielił stacji Siergiej Andriejew, ambasador. Wysłała list do dziennikarki Brygidy Grysiak prowadzącej program „Czarno na białym” 25 września.

PONIŻEJ PEŁNA TREŚĆ LISTU

„Odpowiadając na Państwa propozycję uprzejmie zaprosiliśmy ekipę TVN24 do Ambasady. Dostosowaliśmy się czasowo, wyraziliśmy gotowość do udzielenia niezbędnej pomocy lingwistycznej mimo wcześniejszych ustaleń, iż przybędą Państwo z własnym tłumaczem. Ambasador jednak ostatecznie zgodził się na mówienie po polsku podczas wywiadu, nie chcąc utrudniać Państwu pracy (przy tłumaczeniu byłaby konieczna autoryzacja z naszej strony).

Wiadomo, iż punkt widzenia strony polskiej na problemy historyczne odbiega od rosyjskiego, tym niemniej spodziewaliśmy się uczciwego dialogu i wzajemnego szacunku. Program z udziałem Ambasadora Rosji jednak przerósł nasze najgorsze oczekiwania.

Przyjęliście Państwo tezę o tym, że dzisiejsza Rosja coraz bardziej odwołuje się do retoryki stalinowskiej, i zrobiliście wszystko, żeby to udowodnić, nawet nie próbując przy tym zachować resztki obiektywizmu i dziennikarskiego profesjonalizmu. Z blisko 45-minutowej rozmowy zostawiliście dosłownie parę chwil – jedynie te momenty, które się wpisywały w wybraną koncepcję. Postaraliście się stworzyć jak najbardziej negatywny wizerunek Ambasadora Rosji. Wreszcie, zniekształciliście sens wypowiedzi S.Andreeva tak, żeby pasowała do całości, przyciągała widownię, wyglądała skandalicznie. Zapowiedzieliście wywiad, przypisując Ambasadorowi sformułowania, których nie użył. Dzięki tej prymitywnej technice news tygodnia w wersji TVN24 został przygotowany.

O co tak naprawdę chodziło? O zwiększenie oglądalności? Wywołanie skandalu międzynarodowego? O to, żeby obrazić osobę, która zgodziła się na udział w programie? Czy o odciąganie uwagi od faktu kolejnego złamania przez stronę polską umowy o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji?

Niektórzy dziennikarze uważają wprowadzenie do obiegu publicznego błędnych interpretacji wypowiedzi oponentów politycznych czy ideowych za główne zadanie swojego fachu. Tak naprawdę zarówno podobne działania, jak i chęć wywołania sztucznych sensacji jest wyłącznie przejawem braku profesjonalizmu. Nawet po wizycie Ambasadora Rosji w polskim MSZ oraz publicznych wyjaśnieniach tego, co w rzeczywistości powiedział, nie cofnęliście Państwo kłamliwych wiadomości nt. tamtego wywiadu.

Być może dziennikarze TVN24 uważają własne zachowanie za zgodne z naturą rzeczy. Jednak w społeczeństwie cywilizowanym i wśród ludzi uczciwych stronie poszkodowanej należą się przeprosiny.”

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSzokująca okładka z marszu antyimiganckiego Angory to niestety nie fotomontaż
Następny artykułChińczycy z kurtuazyjną wizytą w Polsce
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również