UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

Brytyjscy przedsiębiorcy masowo korzystają z estońskiej oferty, dzięki której pozostają w UE. Ta niesamowita odpowiedź na Brexit pozwoli zarobić Estończykom ogromne pieniądze, dzięki wpuszczeniu Brytyjczyków na europejski rynek. Wystarczy jedynie zapłacić 100 euro.

Pomysł jest banalny i szokujący zarazem. Brytyjscy przedsiębiorcy, którzy kręcą nosem na Brexit, mogą zarejestrować swoją firmę w Estonii i tym samym dalej korzystać z możliwości, jakie daje UE. Program nazywa się „Jak pozostać w UE” i dzięki niemu Brytyjczycy uzyskują status „E-rezydenta Unii Europejskiej”. Żeby go osiągnąć, trzeba złożyć wizytę w ambasadzie Estonii, a później na specjalnej stronie internetowej.

Najciekawsze jest to, że nie trzeba stawiać nogi na estońskiej ziemi, nikogo stamtąd zatrudniać, ani nawet inwestować w tym kraju. Za 100 euro, bo tyle kosztuje uzyskanie statusu „E-rezydenta”, Brytyjczycy mogą uzyskać rejestrację w Estonii i tym samym dostęp do rynku UE, na którym funkcjonuje pół miliarda osób. Co więcej, Wyspiarze dzięki temu, choć Wielka Brytania wyszła z UE, mogą wnosić o dofinansowanie unijne.

Estończycy zastrzegają, że opłata za uzyskanie statutu „E-rezydenta” jest uiszczana tylko raz. Przedsiębiorcy mogą płacić w Estonii podatki w wysokości 20%, jeśli chcą. Jeśli natomiast całość zysków będą inwestować w tym kraju, podatki ich nie będą dotyczyć.

Choć podobny program oferuje Brytyjczykom także Portugalia, Malta i Cypr, propozycja Estończyków jest najlepsza i wymaga minimum zaangażowania od Wyspiarzy. W ten sposób Bruksela i Londyn zostały wykiwane.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również