UDOSTĘPNIJ

Kryzys koreański po ponad 60 latach znów niebezpiecznie się zaostrza. Kolejne próby rakietowe i jądrowe reżimu w Pjongjangu niepokoją sąsiadów KRLD, a także oddalone, lecz utrzymujące znaczną obecność militarną w regionie USA. Po tym, czego dokonała wczoraj Korea Północna, Japonia postawiła wojsko w stan gotowości, a obywateli ostrzegła przed najgorszym.

Wczoraj Kim Dzong Un zdecydował się wystrzelić rakietę, która przeleciała nad terytorium Japonii, a dokładniej nad jej północną wyspą – Hokkaido. Rzecznik rządu w Tokio, Yoshihide Suga zapowiedział „podjęcie nieodzownych kroków” we współpracy z USA.

Japońskie władze nakazały swoim obywatelom, aby przygotowali się na ewakuację – chodzi głównie o tereny położone najbliżej państwa Kim Dzong Una. Ma to najprawdopodobniej związek z rozważaną przez militarny sojusz, któremu przewodniczy USA, potencjalną interwencją militarną na terenie Korei Północnej.

Według rządu japońskiego wystrzelenie pocisku stworzyło bezprecedensowe zagrożenie dla kraju. Do informacji podano, że rakieta przeleciał 1800 kilometrów, zanim spadła do Oceanu Spokojnego, a żaden z jej fragmentów nie uderzył w terytorium Japonii. Nie podjęto także żadnej próby przechwycenia pocisku.

– Zrobimy wszystko, co tylko w naszej mocy, by chronić życie obywateli – oświadczył premier kraju, Shinzo Abe.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ktory prowadzi politykę delikatnie różniącą się od jego poprzedników i już wcześniej zapowiedział, że zapowiedział jakakolwiek agresja na terytorium USA bądz sojuszników Waszyngtonu spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią z jego strony. Władze Japonii podały, że w kwestii działań wobec KRLD panuje stuprocentowa zgoda z władzami USA.

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również