UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Wiek inicjacji seksualnej obniża się. Już niemal co trzeci 15-latek ma za sobą pierwszy stosunek. Młodzież eksperymentuje coraz śmielej, coraz mniej tym samym robiąc sobie z konsekwencji. Szpitale pękają od chorych na choroby weneryczne nastolatków, a książki od WDŻ dalej nie informują jak skutecznie się przed nimi chronić.

Brodawczak ludzki, chlamydia, kiła i rzeżączka – to z roku na rok popularniejsze „trofea” najmłodszych Polaków. Dzieci chorują po seksie, który uprawiają znacznie śmielej niż kilka lat temu. Jak wskazują seksuolodzy, do rozkoszy zachęca dzieci łatwo dostępna pornografia i kipiąca seksem popkultura. Z drugiej strony nastolatkowie nie mają odpowiedniego wykształcenia w tej dziedzinie.

Co to oznacza? Że dzieci wiedzą czym jest „fisting”, „petting” i „robienie loda”, ale nie mają pojęcia o cyklu miesiączkowym czy działaniu antykoncepcji. Sytuacji nie poprawiają rodzice, którzy niechętnie rozmawiają z dziećmi o sprawach seksu. Sytuację jeszcze pogarsza fakt, że książki od Wychowania do Życia w Rodzinie (WDŻ) kipią od bzdurnych tekstów typu „tylko dziewice pójdą do nieba”, „prezerwatywa jest z pękającej gumy” czy „do ginekologa nie powinno się chodzić zbyt często – to nie dentysta”.

Efektem wychowania w takich warunkach jest chociażby 15-letnia Ala. Dziewczynka, której historia została opisana w „Newsweeku” po seksie oralnym ze swoim chłopakiem nabawiła się chlamydii. Matka zabrania jej wychodzić teraz z domu, a dziewczynka spędza czas w sieci, wyszukując kolejnych informacji o seksie analnym. Ma nadzieję, że ten nie przyniesie jej kolejnej choroby. Co innego wie na ten temat 16-letni Jurek, który po seksie analnym ma stulejkę. To skutek zarażenia brodawczakiem ludzkim.

Andrzej Kaszuba, ordynator na Oddziale Dermatologii i Wenerologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Łodzi, podaje, że z badań wyraźnie wynika, jaki rodzaj seksu uprawiają dziś nastolatkowie. Ich łóżkowe igraszki zostawiają bowiem spustoszenie w odpowiednich miejscach ich ciała – okolicach ust i odbytu. Mają uprawiać seks w taki sposób, byle tylko nie zajść w ciążę. Jak podaje ekspert, młodych pacjentów z chorobami wenerycznymi jest coraz więcej i według prognoz sytuacja będzie coraz bardziej opłakana.

źródło: newsweek.pl

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również