UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/JastrzabPost

Szef Telewizji Polskiej, Jacek Kurski słynie z kontrowersyjnych decyzji i tego, jak prowadzi państwową spółkę. Nie ma tygodnia bez opisywanej szeroko przez media sytuacji na Woronicza. Sprawa, która ostatnio wypłynęła, pokazuje, jak polityk podchodzi do swojej pracy.

Media dotarły do informacji, opisujących, w jaki sposób Jacek Kurski korzysta z przysługujących mu limuzyn służbowych. Polityk PiS robi to często i bynajmniej nie w związku z obowiązkami służbowymi. Na prezesa Telewizji Polskiej spadła fala krytyki.

Okazuje się, że Kurski wykorzystuje kierowców i limuzyny do wożenia posiłków i swojego dziecka. Syn Jacka Kurskiego pokonuje służbową limuzyną TVP imponującą trasę. Pracownicy Telewizji wożą go bowiem z Gdańska do Warszawy i z powrotem.

Dziennikarze poprosili TVP o wyjaśnienia. Odpowiedź, jaką otrzymali, może zaskoczyć. Dowiedzieli się, że dzięki podróżom Kurskiego i jego rodziny firma zyskuje.

– Kierowcy TVP […] w ramach swoich obowiązków zajmują się również zapewnieniem aprowizacji dla Biur TVP. Stawki TVP pokrywają wszelkie koszty wykorzystania zasobów spółki, a także obejmują dodatkowy narzut, który pozwala Spółce osiągnąć zysk z tytułu tych rozliczeń – odpisała telewizja z Woronicza.

Mimo tłumaczeń Telewizji Polskiej, w kuluarach mówi się, że już niebawem Jacek Kurski zostanie zastąpiony. Powodem ma być niezadowolenie Jarosława Kaczyńskiego ze sposobu, w jaki prowadzona jest stacja. Doniesienia o wydatkach na limuzyny miały tylko pogrążyć Kurskiego.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również