UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Kalinka261015, twitter.com/DoRzeczy_pl

Piotr Liroy-Marzec, poseł ruchu Kukiz’15, nie krył swojego oburzenia tematem, który podjęto podczas posiedzenia jednej z komisji sejmowych. Posłowie PiS postanowili bowiem uchwałą uczcić 100. rocznicę objawień, które miały miejsce w 1917 roku w Fatimie.

Takiego zamieszania w komisji sejmowej nie było już od dawna. Posłów potężnie podzielił temat posiedzenia, na którym PiS postanowiło przepchnąć uchwałę o objawieniach fatimskich. Jak wskazywali deputowani partii rządzącej, to doniosłe wydarzenie, które „w sposób szczególny dotyczy Polaków”.

Nie wszyscy członkowie sejmowej komisji byli tak zgodni co do powinności uczczenia objawień. Mocny bunt w komisji podniósł Piotr Liroy-Marzec, który zdecydowanie stanął przeciwko uchwale. Były raper wytykał posłom PiS, że posiedzenie wygląda jak „lekcja religii”, a nie poważna dyskusja.

 – To jest jakaś lekcja religii! Prawdy religii nie są wpisane do konstytucji. Ten projekt w ogóle nie powinien być procedowany dzisiaj. Nie da się sankcjonować cudu ustawą – mówił Liroy-Marzec.

Podobnie do Liroya wypowiadali się inni posłowie opozycji. Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że rozmowy na temat objawień „powinny toczyć się w kościołach, a nie parlamencie”. Z kolei Michał Kamiński podkreślił, że „nie głosuje, bo jego mandat nie dotyczy objawień, a komisja nie jest konferencją biskupów”. Projekt przeszedł jednak przez komisję i teraz zajmie się nim Sejm.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również