UDOSTĘPNIJ

Profesor amerykańskiego uniwersytetu w Iowa znalazł się na celowniku prasy w całym kraju. Wszystko przez jego nietypowe podejście do uczenia studentów kreatywności.

James Strohma z pewnością popisał się pomysłowością podczas zajęć ze studentami. Aby nauczyć ich kreatywnego myślenia, kazał im bowiem przygotować liczące 500 stron prace, w których mieli opisać najsłynniejszy zamach terrorystyczny w historii USA z perspektywy… zamachowców z Al-Qaedy.

– Chodzi o to, żeby spoglądać na problem z dwóch kompletnie różnych perspektyw – powiedział.

Profesor Strohma chciał, żeby studenci przez chwilę postrzegali atak na World Trade Center nie jak Amerykanie, a terroryści lub „nie-zachodni” historycy

– Nie ma znaczenia, że się z nimi nie zgadzacie – dodawał.

Chociaż ćwiczenie z pewnością nauczyłoby studentów innego myślenia, to Amerykanie zmiażdżyli pomysł profesora. Żeby lepiej to zrozumieć, musimy pamiętać, że w USA 9/11 jest traktowane prawie tak jak w Polsce zbrodnia katyńska czy Wołyń. W dodatku sprawa jest jeszcze „świeża”, a tysiące osób, które straciły bliskich w zamachu ciągle żyją i świetnie pamiętają tragedię.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również