UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons: Lukasz2

Afera fakturowa z udziałem Mateusza Kijowskiego wstrząsnęła nie tylko jego osobą, ale i całym Komitetem Obrony Demokracji. Okazuje się jednak, że to może być dopiero początek

Kiedy wyszło na jaw, że firma Mateusza Kijowskiego otrzymała od Komitetu Obrony Demokracji około 90 tysięcy złotych, zarząd KOD zwołał konferencję prasową, na której odciął się od dotychczasowego lidera. Stanowisko zarządu szybko obiegło media, jednak prawdziwe show rozegrało się za kulisami.

Tuż po konferencji, w zarządzie rozpoczęła się awantura. Chociaż media nie powinny mieć do niej dostępu, to dziennikarzom Super Expressu udało się ją zarejestrować.

Najważniejsze były słowa Magdaleny Filiks – członkini zarządu KOD oraz liderki szczecińskiego oddziału.

– Wiem, kto prowadził tę stronę internetową. I miałam to powiedzieć na tej konferencji? Pewni jesteście? Bo dwie osoby ją prowadziły i chciały tu dzisiaj być. Po to, żeby uspokoić ludzi w Polsce, że nic się złego nie dzieje. Bo ktoś za ten KOD też odpowiada. Skończyłam z wami rozmawiać. Jak zacznę mówić prawdę, to wam kapcie pospadają! Jak w PiS, niczym się nie różnicie! – krzyczała Magdalena Filiks, po czym wyszła trzaskając drzwiami.

Na pytania dziennikarzy o to, jakie tajemnice skrywa, nie chciała odpowiedzieć. Można się jednak spodziewać, że już wkrótce rozpęta się kolejna afera.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również