UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, youtube.com

Tysiącletnia Rzesza zakończyła swe istnienie po zaledwie kilku latach. Nazistowski twór nie przetrwał II Wojny Światowej, a razem z nim zginęli wielcy niemieccy zbrodniarze. Żydzi alarmują jednak, że jeżeli w Niemczech pojawi się więcej orzeczeń sądów, takich jak tego z Wuppertal, będziemy o krok od odrodzenia koszmaru.

Wszystko za sprawą trzech muzułmanów z Palestyny. Mężczyźni w lipcu 2014 roku dopuścili się ataku na synagogę w mieście Wuppertal leżącym w Nadrenii-Północnej Westfalii. W nocy obrzucili judaistyczną świątynię koktajlami Mołotowa. Sprawców szybko złapała policja.

31-letni Mohamad E., 26-letni Ismail A. i 20-letni Mohammad A. trafili przed sąd w Wuppertal. Ich linia obrony jeszcze w 2015 roku twierdziła, że atak był tylko sprzeciwem wobec polityki, jaką w Palestynie prowadzi Izrael. Szokujące jest, że sąd w końcu zgodził się z obrońcami.

Kilka dni demu sąd wyższej instancji podtrzymał decyzję sądu regionalnego Wuppertal. Ten skazał bowiem trzech muzułmanów na kary w zawieszeniu. Jak stwierdził sędzia, nie chodziło o sam atak na synagogę, a… „wyrażenie sprzeciwu wobec polityki Izraela i zwrócenie uwagi na problemy Palestyńczyków”. Dla sądu okolicznościami łagodzącymi było to, że podczas ataku na świątynię, wewnątrz nie było wiernych, a trzej Palestyńczycy byli pod wpływem alkoholu. Sąd stwierdził też, że incydent nie był nacechowany antysemityzmem.

Decyzja sądu wywołała spore kontrowersje nie tylko wśród Żydów. Ci z kolei wskazują na to, że wydanie takiego wyroku przez niemiecki sąd jest najlepszym dowodem na to, że Niemcy uginają się przed muzułmańskimi imigrantami. Zwracają też uwagę na fakt, że nigdy jeszcze w Niemczech nie doszło do sytuacji, żeby atak na meczet został uznany „wyrazem krytyki pod adresem działań islamskich ekstremistów”.

Żydzi przypominają też, że synagoga w Wuppertal to jedynie replika tej, która stała tam jeszcze na początku XX wieku. W 1938 roku, podczas Nocy Kryształowej, synagogę w Wuppertal naziści, paradoksalnie, spalili.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również