UDOSTĘPNIJ

Od wczoraj w anty-rządowych mediach krąży kompromitujące Kaczyńskiego zdjęcie. – Nie potrafi nawet rozmawiać przez telefon – nabijają się zwolennicy opozycji, bezlitośnie drwiąc z prezesa PiS. Tym razem jednak to oni, a nie Jarosław Kaczyński, padli ofiarą technologii.

Od dawna wiadomo, że Jarosław Kaczyński nie należy do ludzi, którzy technologię mają w małym palcu. Nie posiada konta w banku, ani profili w social media, które w XXI wieku są przecież jednym z najskuteczniejszych kanałów kontaktu z wyborcami. Społeczeństwu łatwo przyszło więc uwierzyć w manipulację, która podbija ostatnio internet.

Na popularnym zdjęciu widać, jak Jarosław Kaczyński trzyma telefon do góry nogami. Mało tego – zamiast do urządzenia, mówi do chroniącego go etui.

Cała sytuacja z pewnością byłaby bardzo zabawna i nie świadczyła zbyt dobrze o prezesie PiS. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Krążące po sieci zdjęcie to zwykły fotomontaż. Osoba, która się nim zajmowała, spartaczyła sprawę – zapomniała bowiem, że w takim ustawieniu telefonu lampa błyskowa obok aparatu powinna być po jego drugiej stronie.