UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

W niemieckim dzienniku „Frankfurter Rundschau” ukazał się tekst krytykujący polską politykę historyczna i polską premier Beatę Szydło.

Tekst nawiązuje do słów szefowej polskiego rządu wypowiedzianych w Oświęcimiu, w rocznicę wyzwolenia obozu KL Auschwitz-Birkenau. Autorowi artykułu nie podoba się przede wszystkim przedstawianie Holocaustu jak zbrodni niemieckiej, w której nikt inny nie brał udziału.

– Słowa polskiej premier w Auschwitz, że Polska musi przede wszystkim bronić bezpieczeństwa swoich obywateli, pasują, jak ulał do nowej polityki historycznej Warszawy. Chodzi o to, by przedstawić Holokaust jako czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału – czytamy w artykule.

Krytyce poddano działania Polski w sprawie szeroko pojętych uchodźców. Dziennikarz frankfurckiej gazety nie zgadza się z interpretacją wydarzeń historycznych przedstawionych przez premier Szydło.

– Oto według premier Szydło lekcja, którą Polacy powinni wyciągnąć z Auschwitz. Czy Polska musi się bronić przed uchodźcami jak niegdyś broniła się przed Niemcami? Czy dziś Polacy są tym, czym niegdyś byli żydzi? – zapytuje redaktor

W dalszej części nazywa polskie podejście do historii „nacjonalistycznym”. Zwraca też uwagę na fakt, że „żadne kroki nie zostały podjęte w celu wyjaśnienia polskiej kolaboracji z Niemcami”, która według niego wbrew tego co twierdzą polscy historycy była ogromna i w dużej mierze przyczyniła się do Holocaustu.

Natychmiast po ukazaniu się publikacji, na niemiecką gazetę spadła ogromna fala krytyki ze strony polskiej – oburzeni komentujący nazwali wywody niemieckiego dziennikarza absurdalnymi, bezczelną próba wybielenia Niemiec ze zbrodni jakich dokonali i zrzucenia winy na Polskę.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również