UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pixabay.com

Zdaniem arcybiskupa diecezji warszawsko-praskiej, Henryka Hosera, do zapłodnienia podczas gwałtu nie dochodzi często ze względu na stres. Ten ma sprawiać, że zgwałcona kobieta zostaje często z urazem psychicznym, a ciąża nie ma szans na powodzenie.

Arcybiskup w poniedziałkowy wieczór pojawił się w studiu telewizyjnym TVP, gdzie rozmawiał na temat aborcji i niechcianych ciąż. Kiedy prowadzący program Krzysztof Skowroński zszedł na temat ciąż z gwałtu, arcybiskup stwierdził, że do tych dochodzi bardzo rzadko.

Pierwszą tego przyczyną ma być fakt, że gwałty mają miejsce o wiele rzadziej niż normalne stosunki seksualne, a po drugie – stres jaki towarzyszy gwałtowi uniemożliwia skuteczne zapłodnienie.

 – To jest bardzo bolesna sytuacja. Tych przypadków nie ma wiele z różnych względów. Raz, że się dużo rzadziej zdarzają, a po wtóre, fizjologia, która jest narażona na tak ogromny stres, działa w sposób przeciwny możliwości zapłodnienia. Wiadomo, że stres, niepokój, jest jedną z przyczyn psychologicznych niepłodności na przykład. W tym wypadku stres jest tak silny, że do zapłodnienia rzadziej dochodzi niż w innych warunkach – mówił o gwałtach arcybiskup.

Prowadzący zapytał jednak, co jeśli do zapłodnienia na skutek gwałtu dojdzie. Hierarcha stwierdził wtedy, że istnieje możliwość urodzenia takiego dziecka, ale potrzeba do tego dużych nakładów pracy i pomocy ze strony ekspertów, którzy będą wspierać zgwałconą kobietę. Podkreślił też, że takiego dziecka nie trzeba wychowywać, a można je oddać komuś innemu na wychowanie.

 – Jeśli się zdarzy, to oczywiście jest możliwość urodzenia takiego dziecka przy bardzo intensywnej pomocy psychiatrycznej, psychologicznej, duchowej, ekonomicznej. Z perspektywą oddania tego dziecka później do wychowania – odpowiedział abp Hoser.

Kapłan stwierdził też, że nie popiera usuwania dziecka poczętego w drodze gwałtu, gdyż to nie jest winne zbrodni, jaką dokonano na kobiecie.

Życie poczęte, powiedzmy sobie – dziecko – ono nie jest sprawcą tego czynu i nie jest winne, ale istnieje – zaznaczył duchowny.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: natemat.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również