UDOSTĘPNIJ
fot. Youtube

To już jest wojna z władzą. Legenda opozycji pójdzie siedzieć, jeżeli tego nie zrobi. Dziś rozstrzygnie się, jaki będzie jego los.

Wielka legenda opozycji może pójść siedzieć. Najgorszy scenariusz, jaki wyobrażał sobie w PRL-u, dziś może się spełnić. Wszystko przez to, że znowu protestował przeciwko władzy.

Władysław Frasyniuk dostał wezwanie do prokuratury w celu postawienia zarzutów. Chodzi o czerwcowe protesty z ubiegłego roku, kiedy policja musiała go wynosić z Krakowskiego Przedmieścia.

ZOBACZ TAKŻE: To już pewne! Koniec Nowoczesnej, kolejni posłowie odchodzą

Spotkanie ma wyznaczone na 12 stycznia o godzinie 14:00. Opozycjonista zapowiedział, że nie stawi się do prokuratury i wyjaśnił dlaczego to zrobi.

W specjalnym oświadczeniu opublikowanym na Facebooku, Frasynikuk napisał, że władza przeprowadziła w sposób autorytarny zmianę ustroju państwa. Według niego, prezydent jest tylko notariuszem, który podpisuje wszystko co mu się podsunie pod nos.

ZOBACZ TAKŻE: Co za zwrot! Macierewicz TRACI mandat poselski

Uważa również, że został niesłusznie zatrzymany przez policję, która działa na usługach rządu i przypomina ZOMO, a nie funkcjonariuszy, który powinni chronić ludzi.

Legenda opozycji pójdzie siedzieć

W ostatnim punkcie dodaje, że sąd, który badał jego sprawę, nie ma podstaw prawnych i moralnych do skazania go. Frasyniuk ma jednak poważne kłopoty. Można sądzić, że nie stawi się na wezwanie, a wtedy grozi mu nawet kara pozbawienia wolności.

Jednocześnie, osadzenie Frasyniuka będzie wiązało się z rozpętaniem prawdziwej wojny. Jego zwolennicy z pewnością nie wybaczą tego władzy PiS, a zwłaszcza Jarosławowi Kaczyńskiemu, który właśnie triumfuje.

Legenda opozycji pójdzie siedzieć

Legenda opozycji pójdzie siedzieć

Legenda opozycji pójdzie siedzieć

Legenda opozycji pójdzie siedzieć
fot. facebook.com/magda.dobrzanskafrasyniuk

Źródło: wp.pl

Plan Petru: Internauci już wiedzą, na czym będzie polegać! [MEMY]


Te MEMY najlepiej podsumowują Ryszarda Petru [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również