UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

W ostatnich dniach ponownie głośno zrobiło się o konflikcie polskich taksówkarzy z firmą Uber. Wiele wskazuje na to, że rząd Prawa i Sprawiedliwości stanie po stronie tych pierwszych.

Do tej pory polskie władze wydawały się nie interesować roszczeniami taksówkarzy. Najwyraźniej po licznych protestach postawa ta uległa jednak kompletnej zmianie.

Przedstawiciele Fundacji Panoptykon dotarli do projektu ustawy przygotowanego przez Ministerstwo Infrastruktury, która ma doprowadzić do odgórnego, technicznego blokowania usług oferujących transport drogowy przez podmioty nieposiadające licencji na świadczenie tego typu usług, na kształt rejestru stron zakazanych, które oferują nielegalny hazard. Projekt nie trafił jednak do tej pory do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Niemniej, w razie wejścia ustawy w życie skutkowałaby ona najprawdopodobniej blokowaniem aplikacji przewoźników już na etapie dostawców internetu w Polsce, w efekcie czego korzystanie z usług Ubera nie byłoby możliwe w naszym kraju. Klienci firmy mają jednak nadzieję, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zdecyduje się na wprowadzenie tak radykalnych przepisów, które ich zdaniem byłby zamachem na zasadę wolnej konkurencji.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również