UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Uczęszczający do 3. klasy szkoły podstawowej Antek porusza się na wózku inwalidzkim, gdyż jest niepełnosprawny. Ma jednak problemy z przemieszczaniem się po szkole. Nie jest to spowodowane jego stanem zdrowotnym, a decyzją dyrektorki, która zakazuje mu używać wózka w szkole.

Antek jest 9-letnim uczniem szkoły podstawowej w Jaźwinie niedaleko Łagiewnik. Chłopiec jest niepełnosprawny – uczeń 3 klasy cierpi na zanik mięśni, który cały czas postępuje. W sprostaniu codziennym trudnościom pomaga mu jednak jego wózek elektryczny.

Niestety, chłopiec może poruszać się nim tylko na wycieczkach szkolnych lub po boiskach. Antek nie ma jednak wstępu na wózku do sal lekcyjnych i do budynku szkoły w ogóle. Wszystko za sprawą dyrektorki.

Ta podczas rozmowy z matką 9-latka oświadczyła, że wózek Antka jest „za duży, niebezpieczny i brudny”, dlatego chłopiec nie będzie poruszał się nim w szkole. Co więcej, kobieta zażądała certyfikatu bezpieczeństwa od rodziców niepełnosprawnego chłopca.

Przez zarządzenie dyrektorki, chłopcu musi stale asystować opiekunka. Ta dba o to, by podczas lekcji Antek siedział w specjalnym foteliku rehabilitacyjnym. Niestety, ten nie jest tak komfortowy dla chłopca jak wózek elektryczny. Rodzice Antka poinformowali już, że sprawa zostanie zgłoszona do kuratorium.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: gazetawroclawska.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również