UDOSTĘPNIJ

W drastycznym tempie rośnie w Polsce liczba samobójstw. Według danych GUS-u w 2013 r. popełniono ich 6 tysięcy, o 33% więcej niż w 2012 r. Najczęściej zabijają się ludzie w wieku 30-49 lat.

Okazuje się, że więcej Polaków ginie z własnej ręki, niż na polskich drogach. W wypadkach w 2013 r. zginęło 3,3 tysiące osób.

Na poprawę drogowych statystyk wydajemy miliardy złotych i odnosimy sukcesy. Jeszcze w 2001 r. co roku na drogach ginęło blisko 6 tysięcy ludzi.

3,3 tysiące to wciąż dużo, jednak w mediach głośno o temacie. Tymczasem, w Polsce dochodzi do cichej i całkowicie niemedialnej samobójczej eksterminacji.

Obecnie, należymy już do krajów o największej liczbie samobójstw w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Wskaźnik ten wynosi u nas 17,5, w Niemczech 12,2, a w dotkniętych kryzysem ekonomicznym Hiszpanii i Grecji odpowiednio 7,6 i 3,5.

Gorzej jest np. w Rosji, gdzie odbiera sobie życie 18,5 osoby na 100 tys. mieszkańców. W Japonii ten wskaźnik wynosi 21,4 osoby.

W Polsce zabijają się głównie mężczyźni z miast. Coraz częściej odbierają sobie życie nastolatkowie. W 2013 r. zanotowano 458 samobójstw osób w wieku poniżej 19 lat. Problem w jeszcze większym stopniu dotyka emerytów. W 2013 r. w grupie wiekowej ponad 70 lat odebrało sobie życie 651 osób. To wzrost o 50% w stosunku do 2012 roku.

Najczęściej Polacy popełniają samobójstwo przez powieszenie się na sznurze, otrucie, skok z wysokości lub postrzał z broni palnej. Rzadziej dochodzi do utopienia, podcinania żył i wypadku drogowego. Zwykle dochodzi do tego w domowym zaciszu, nie każdy zostawia list.

Najczęściej przyczynami samobójstw są zawody miłosne i kłopoty finansowe.

Samobójstwa też kosztują ? tylko z tytułu świadczeń pogrzebowych rodzinom samobójców wypłacono ok. 24 mln zł. Do tego należy doliczyć koszty postępowania spadkowego, wypłaty świadczeń rentowych rodzinie (dzieciom i młodzieży uczącej się oraz wdowom). Z szacunków Bankier.pl wynika, że może to być nawet dodatkowe 100 mln zł w roku.

źródło: bankier.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również