UDOSTĘPNIJ

Zbliżają się obchody najważniejszego święta naszego kraju. 11 listopada 1918 roku został przyjęty jako symboliczna data odrodzenia się państwa polskiego po 123 latach niewoli. Jest to data umowna ponieważ pierwszy Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej pod wodzą Ignacego Daszyńskiego został powołany 4 ni wcześniej i starą PPS ? owską jeszcze tradycją było obchodzenie przez ludzi lewicy również tego dnia. Oprócz tego istniała jeszcze Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, która niepodległość Polski ogłosiła już 7 października i to właśnie od niej Józef Piłsudski 11 listopada przejął władzę.

Zawsze było to święto radosne, obchodzone solidarnie przez Polaków, których w dni powszednie bardzo wiele różni. Jedni z nas są konserwatystami, uznają tradycję jako wartość, którą powinniśmy się kierować idąc naprzód, bo historia jest nauczycielką życia, a naród który nie zna swojej przeszłości, nie zasługuje na przyszłość. Są wśród nas także liberałowie, pragmatycy (wśród nich ja), dla których pompatyczne i sztywne obchody Dnia Niepodległości są sprawą drugorzędną wobec patriotyzmu codziennego przejawiającego się między innymi w płaceniu podatków, szanowaniu władz państwowych i prawa, dbaniu o mienie publiczne i środowisko naturalne i o gospodarczy rozwój kraju, by nam wszystkim żyło się tu lepiej. Niezależnie od tego jak rozkładaliśmy akcenty, co do jednego byliśmy zgodni ? wszelkie działania dla dobra Ojczyzny są chwalebne i wskazane, a działanie na jej niekorzyść – haniebne.

To jednak się skończyło, bowiem kilka ostatnich rocznic zostało zepsutych i zawłaszczonych przez środowisko skrajnej prawicy spod znaku Ruchu Narodowego. Banda zaślepionych nienawiścią wyrostków uznała, że czynem patriotycznym, godnym Polaka jest np. niszczenie mienia publicznego w postaci wyrywania płyt chodnikowych, niszczenie telewizyjnych wozów transmisyjnych i palenie Tęczy na Placu Zbawiciela w Warszawie albo budki przed ambasadą Federacji Rosyjskiej ( jak spytałem jednego narodowca, po co to zrobili, dowiedziałem się, że po to by ?nie robić lachy Moskwie jak inni?). Narażanie Państwa na straty finansowe i na kłopoty dyplomatyczne z niełatwym wschodnim sąsiadem oni uznali za swój patriotyczny obowiązek. Napaść na funkcjonariuszy Policji, którzy każdego dnia gotowi są ryzykować zdrowie i życie, by oni mogli spać spokojnie, uznali za chlubę. Pozdrawianie się faszystowskim gestem, czczenie Romana Dmowskiego ? antysemity i fana faszyzmu włoskiego oraz bratanie się z węgierskimi faszystami ? rewizjonistami z Jobbiku to ich znak rozpoznawczy. ?Czołem Wielkiej Polsce?(Katolickiej?) to ich zdanie powitalne i pożegnalne. Ta Wielka Polska to pewnie swą wielkość miała by osiągnąć kosztem Litwy (bo Wilno jest ?ich?) i Ukrainy (bo Lwów też jest ?ich?). Nie jestem pewien czy idąc tym tropem Ruch Narodowy chciałby oddać Niemcom ?ich? Wrocław, Opole, Szczecin, który jest ?niemiecki?, tak jak Lwów jest ?polski? tzn. był, kiedyś przed wojną. Pewnie ich na to nie stać bo przecież dobrze jest tylko jak Kali ukraść krowę, ale jak Kalemu krowę ukraść, to już nie.

Z wyżej wymienionych powodów ja w tym roku postanowiłem odwołać się do lewicowej tradycji i świętować 7 listopada, ale wszystkim mądrym Polakom z lewa i z prawa, którzy postanowili świętować 11 listopada, życzę by nikt Wam tego święta nie zepsuł.

10 KOMENTARZY

  1. Jestem naprawdę zdziwiony, że dnia 11 listopada widzę napisany przez lewicowca w miarę wyważony artykuł (a pierwszy akapit to już "kosmos"). Jedynym problemem jest to, że nie rozumiem jak można oskarżać organizatorów Marszu i ludzi w nim uczestniczących o to, że jakaś grupka chuliganów przyjechała tylko po to, żeby wywołać burdę i ukryła się w wielkiej liczbie normalnych osób, czekając na "dobry moment".

  2. Jestem naprawdę zdziwiony, że dnia 11 listopada widzę napisany przez lewicowca w miarę wyważony artykuł (a pierwszy akapit to już "kosmos"). Jedynym problemem jest to, że nie rozumiem jak można oskarżać organizatorów Marszu i ludzi w nim uczestniczących o to, że jakaś grupka chuliganów przyjechała tylko po to, żeby wywołać burdę i ukryła się w wielkiej liczbie normalnych osób, czekając na "dobry moment".

  3. Jestem naprawdę zdziwiony, że dnia 11 listopada widzę napisany przez lewicowca w miarę wyważony artykuł (a pierwszy akapit to już "kosmos"). Jedynym problemem jest to, że nie rozumiem jak można oskarżać organizatorów Marszu i ludzi w nim uczestniczących o to, że jakaś grupka chuliganów przyjechała tylko po to, żeby wywołać burdę i ukryła się w wielkiej liczbie normalnych osób, czekając na "dobry moment".

  4. Jestem naprawdę zdziwiony, że dnia 11 listopada widzę napisany przez lewicowca w miarę wyważony artykuł (a pierwszy akapit to już "kosmos"). Jedynym problemem jest to, że nie rozumiem jak można oskarżać organizatorów Marszu i ludzi w nim uczestniczących o to, że jakaś grupka chuliganów przyjechała tylko po to, żeby wywołać burdę i ukryła się w wielkiej liczbie normalnych osób, czekając na "dobry moment".

  5. @Kamil Ledworowski Wiem, wiem że obrywają na tym rykoszetem uczciwi ludzie, którzy chcieli kulturalnie uczcić rocznicę odzyskania niepodległości. Z drugiej strony, proszę spojrzeć: ani w tym, ani w zeszłym roku nie był to jedyny marsz z tej okazji. był marsz prezydencki, kolorowa niepodległa i pewnie inne pomniejsze też. I jakoś nigdy na żadnej z nich nie pojawiają się chuligani. Nie zastanawia Pana dlaczego? Może coś z tą ideologią narodową jest nie tak, skoro przyciąga również zadymiarzy? Może niepotrzebne jest to bratanie się z pseudokibicami, którzy uwielbiają tzw "ustawki" I wreszcie, może zupełnie niepotrzebny jest ten nacjonalizm, faszystowskie pozdrowienia, symbolika? ( tak wiem, ona nie ma rodowodu faszystowskiego, ale dziś tylko z faszystami jest kojarzona. Warto o tym pomyśleć.

  6. – bo w takim tłumie łatwiej się ukryć?

    Swoją drogą można się zastanowić, dlaczego znowu odpowiednim momentem do rozpoczęcia zadymy jest działanie skrajnie lewicowych harcowników – policja powinna przede wszystkim temu przeciwdziałać i chronić Marsz od zewnątrz, a nie czekać, zgarnąć głównie łysych "nazi" chuliganów i przy okazji dobrze oberwać

    PS (już trochę mniej serio): Ja wiem lewicowcy lubią jak ich więcej i dlatego wszędzie widzą faszystów.

  7. – bo w takim tłumie łatwiej się ukryć?

    Swoją drogą można się zastanowić, dlaczego znowu odpowiednim momentem do rozpoczęcia zadymy jest działanie skrajnie lewicowych harcowników – policja powinna przede wszystkim temu przeciwdziałać i chronić Marsz od zewnątrz, a nie czekać, zgarnąć głównie łysych "nazi" chuliganów i przy okazji dobrze oberwać

    PS (już trochę mniej serio): Ja wiem lewicowcy lubią jak ich więcej i dlatego wszędzie widzą faszystów.

  8. – bo w takim tłumie łatwiej się ukryć?

    Swoją drogą można się zastanowić, dlaczego znowu odpowiednim momentem do rozpoczęcia zadymy jest działanie skrajnie lewicowych harcowników – policja powinna przede wszystkim temu przeciwdziałać i chronić Marsz od zewnątrz, a nie czekać, zgarnąć głównie łysych "nazi" chuliganów i przy okazji dobrze oberwać

    PS (już trochę mniej serio): Ja wiem lewicowcy lubią jak ich więcej i dlatego wszędzie widzą faszystów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ