UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Tygodnik „Time”, publikując swoją listę 100 najbardziej wpływowych ludzi, podzielił ich na pięć kategorii: Tytanów, Artystów, Ikony, Pionierów oraz Liderów. Przed ich ogłoszeniem, można było myśleć, że na szczycie ostatniej będzie widniało nazwisko takich polityków, jak Donald Trump, czy Kim Dzong Un. Nic jednak bardziej mylnego – wyprzedził ich człowiek, o którym w Polsce nie słyszał pewnie nikt.

Członkowie redakcji zaznaczyli, że wśród wyróżnionych znajdują się nie tylko ludzie bardzo potężni, ale także pomysłowi, charyzmatyczni, mający nową wizję kształtu swojego kraju, czy nawet świata. Najmłodsza osoba z listy ma 17 lat, najstarsza – 87.

„W dzisiejszych czasach kuszącą opcją wydaje się zakorzenienie w naszej strefie komfortu, w otoczeniu ludzi, którzy wyglądają jak my, myślą jak my, modlą się jak my i głosują tak samo, jak my. Na naszej liście znaleźli się jednak ludzie, którzy starają się nas wyciągnąć z wygodnego gniazdka i poszerzyć obraz naszego świata” –  napisali dziennikarze, wskazując, na co konkretnie zwracali uwagę przy konstruowaniu rankingu. I rzeczywiście wśród wyróżnionych znalazło się wielu prezydentów, premierów, działaczy na rzecz praw człowieka, przedsiębiorców, genialnych naukowców, czy artystów, którzy rzeczywiście wychodzą poza schematy.

Największym zaskoczeniem było jednak umieszczenie w liście Liderów ponad Donaldem Trumpem, czy Władimirem Putinem, Charlesa „Chucka” Schumera, amerykańskiego senatora ze stanu Nowy Jork. Wybór ten zaskoczył opinię publiczną, jednak został szybko wytłumaczony.

„Przez ostatnie kilka lat, jedynym człowiekiem, z którym rozmawiałem więcej niż z Chuckiem Schumerem, jest moja żona. On jest dobrym człowiekiem i nikt nie jest lepiej od niego przygotowany do przeprowadzenia Demokratów w Senacie przez ten ciężki czas” – napisał Harry Reid, także polityk, były senator ze stanu Nevada. Wskazał on więc Schumera, jako potencjalnego przywódcę, który będzie w stanie pomóc Partii Demokratycznej odbudować swoją siłę.

Sam Donald Trump, także znajdujący się bardzo wysoko w notowaniu, został wyróżniony za „umiejętność doprowadzania do tego, co zaplanował, podczas gdy wielu nie wyobraża sobie, jak miałby to osiągnąć”. Odebranie mu jednak całkowitego prymatu, było zaskoczeniem.

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również